Po II wojnie światowej Stalin wprowadził obowiązujące pojęcie “internacjonalizmu” światowego, ideologicznego, ale nie osobistego. Zwykli ludzie byli zmuszani do realizowania hasła “proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, które było zawsze śmieszne i puste. Służyło ideologicznej propagandzie i polityce. Służyło do organizowania manifestacji solidarności z Kubańczykami lub Koreańczykami, i odwrotnie – organizowania protestów przeciwko polityce Amerykanów, Niemców i Izraela. O ludziach, którzy brali czynny udział w “poparciach” albo “protestach” mówiono “internacjonalista” (komunista o szerokich aspiracjach światowych) albo “internacjonał” (internacjonalista sympatyzujący z Moskwą). Ludzie, którzy drwili z tak skonstruowanych pojęć nazywano “kosmopolitami”, tzn. takimi, którzy popierają amerykański imperializm. Nawet teraz, w tej chwili mój komputer proponuje mi zatrważające synonimy pojęcia “kosmopolita”: nieznajomy, obcy, obcokrajowiec, cudzoziemiec, alochton, bezpaństwowiec, przybysz. Słowem, ktoś niedobry. “Kosmopolityzm” jest określany jako postawa oparta na założeniu, że ojczyzną człowieka jest cały świat, charakteryzująca się biernym stosunkiem do tradycji, kultury i interesów narodu, z którego się wywodzi. Dzisiaj tym pojęciem, w negatywnym sensie, posługują się ludzie o ultraprawicowych poglądach, sprzeciwiający się jakimkolwiek związkom z Europą i światem. Pragnący zachować daleko idącą etniczną i religijną odrębność. Negatywny sens pojęcia “kosmopolityczny” widzą także antyglobaliści. Ale przecież dokładnie wiemy, że za warstwą językową kryje się zawsze polityka, która dba o realizację swoich celów i interesów. Okazuje się, że świat bez granic, wiz, świat podobnych produktów, świat wspólnej kultury i wspólnej waluty jest światem niedobrym, niszczącym to, co indywidualne, tradycyjne i narodowe. Źle brzmi także pojęcie “światowiec” w dobie powszechnych kryzysów, bezrobocia, wojen i…. Internetu. Polityczna poprawność chce wyeliminować nasze otwarte związki ze światem. Polityczna poprawność narzucana przez tych, którzy najczęściej nie muszą dobijać się o to, by być w świecie oraz przez tych, którzy za wszelką cenę chcą się od niego odgrodzić.
Władysław Kaźmierczak
Czy internacjonalista może być kosmopolitą?
czerwiec 29, 2009 · Dodaj komentarz
Kategorie: site
Otagowane: internacjonalista, Kosmopolityzm
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.