Nowa ustawa o SHE stawia na nogi naliczanie opłat za emisje do powietrza, przynajmniej dla źródeł energetycznych. Już za chwilę – nikt na razie nie wie od kiedy oprzemy naliczanie opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska na wielkościach rzeczywistych. Jak to będzie liczone nikt tym bardziej Urząd Marszałkowski jeszcze nie wie, ustawa wchodzi w połowie roku a od kiedy będzie obowiązywać to się okaże jak się wydrukuje.
Opłaty za emisję będą płacone tak jak dotychczas dwa razy w roku, ale w pierwszym półroczu obowiązywania ustawy zapłacimy za 1 półrocze 1/2 opłaty wniesionej do Marszałka w roku ubiegłym.
Czy naliczanie opłat za pyły ze spalania paliw, emisję siarki i tym podobnych substancji objęte zostaną systemem monitorowania takim jak w przypadku dwutlenku węgla – nie bardzo da się z nowej ustawy wyczytać. Trudno to interpretować, prawdopodobnie – tak.
Tylko zasygnalizuje kilka zmian:
Raporty wysyłamy do końca lutego / było do końca marca ….
Raporty wysyłamy do marszałka, do krajowego rejestru i do wojewódzki inspektor ochrony środowiska, prawdopodobnie też do udzielającego pozwolenia na udział w SHE
Podwójna weryfikacja, audytor raz, w razie zmian o 10 % wojewódzki inspektor ochrony środowiska drugi raz weryfikuje
Tworzy się Krajowy system zielonych inwestycji, –celem ….. realizacji programów lub projektów związanych z ochroną środowiska
Tworzy się Radę Konsultacyjną
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.